Korzystając z ostatnich dni przed upragnionym feryjnym wypoczynkiem, 29 stycznia klasa ósma wybrała się na krótki wyjazd do Ozimka, by zaczerpnąć już co nieco zimowych szaleństw.
Dosyć wcześnie, bo już o godzinie 07:30, uczniowie wraz z opiekunami (dziękujemy Pani Dorocie za miłe towarzystwo) wsiedli do pociągu, którym dotarli na miejsce, by w pierwszej kolejności udać się do Muzeum Hutnictwa Doliny Małej Panwi. Tam oprowadzał nas pan Marek Musiał, który z wielką fascynacją i ogromną wiedzą opowiadał nam o historii Huty w Ozimku. Zdradził przy tym wiele ciekawostek, których uczniowie z zaciekawieniem wysłuchiwali. Każda jego opowieść była bardzo szczegółowa i wyczerpująca temat, chociaż Ci bardziej dociekliwi uczniowie pokusili się o dodatkowe pytania.
Po tej wspaniałej lekcji historii wyruszyliśmy spacerkiem do drugiego punktu programu - lodowisko ;). A tam na miejscu wrzuciliśmy coś na ząb, by nabrać sił, zmieniliśmy buty na łyżwy, przywdzialiśmy uśmiechy i wskoczyliśmy na lód. Niektórzy potrzebowali drobnej zachęty, by zmierzyć się z tym, jak się okazało, niemałym wyzwaniem. Bo jak nie my, to kto? Ostatecznie w komplecie weszliśmy na taflę, gdzie już wszystko potoczyło się gładko :D, ale co najważniejsze, ciągle z uśmiechem. Jazda była dosyć wyczerpująca, bo trwała prawie dwie godziny przy przepięknej, słonecznej pogodzie, ale pozwoliła nam spalić troszeczkę kalorii, nabrać większej odwagi na nowe wyzwania, a przede wszystkim umożliwiła nam spędzić bardzo fajnie czas w swoim gronie.
Trochę było żal - nie tylko uczniom - ponownie założyć buty, jednak przyszedł czas na powrót. Wracając na stację PKP, po drodze ugasiliśmy pragnienie i zadowoleni z tego dnia wróciliśmy do Kolonowskiego.
Sabina Nowak